Kierowcy łamiący przepisy ruchu drogowego - drżyjcie ze strachu! Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nowym rozporządzeniem nadało właśnie większe uprawnienia funkcjonariuszom straży granicznej.
Od minionej środy mogą oni karać mandatami m.in. niepokornych kierowców, którzy przekroczą dozwoloną prędkość, nie zatrzymają się do kontroli, nie zastosują się do znaków lub sygnałów drogowych, pojadą bez zapalonych świateł, nie wykonają polecenia kierującego ruchem, będą prowadzić pojazd bez prawa jazdy czy też nie będą mieli przy sobie wymaganych dokumentów, czyli dowodu rejestracyjnego, oraz obowiązkowego ubezpieczenia OC. Co więcej, nowe przepisy zezwalają również pogranicznikom na dokonywanie pomiarów prędkości.
Kierowcy nie kryją swojego zaskoczenia. - Pewnie niektórzy zdziwią się, gdy pojadą autem i zatrzyma ich straż graniczna z suszarką - przyznaje Wioletta Worek z Ciśca.
Okazuje się jednak, że w całej Polsce służby te dysponują obecnie tylko... jednym fotoradarem i na razie nie wiadomo, czy kupią kolejne.
Pogranicznicy mogą ponadto nakładać grzywny za picie alkoholu w miejscu publicznym, zanieczyszczanie lasu oraz wód gruntowych, a także nieobyczajne zachowanie.
- Z tych uprawnień będziemy korzystać podczas realizacji ustawowych zadań - wyjaśnia Aleksander Kiełt ze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej w Ra-ciborzu.
Wymienia, że chodzi głównie o zwalczanie nielegalnej migracji, różnego rodzaju przestępczości transgranicznej, kontroli legalności pobytu i zatrudnienia cudzoziemców i ochrony szlaków komunikacyjnych o szczególnym znaczeniu międzynarodowym.
Robert Hutyra z żywieckiej placówki Karpackiego Oddziału Straży Granicznej podkreśla, że pogranicznicy wcale nie mają zamiaru zamieniać się w drogówkę czy też straż miejską.
- Nowe przepisy mają na celu obniżenie kosztów działania kilku służb poprzez angażowanie ich do jednego zdarzenia i zwiększenie ich efektywności - przekonuje Hutyra.
Do tej pory w wielu sytuacjach straż graniczna podczas swoich kontroli musiała dodatkowo ściągać na miejsce policję, bo nie miała wielu uprawnień i nie mogła wlepiać np. mandatów.
Bogdan Zaręba, komendant powiatowy policji w Żywcu:
Policja jest główną, ale nie jedyną służbą mającą w swoim katalogu zadań działania na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa i porządku w ruchu drogowym. Każde działania zmierzające do poprawy poziomu bezpieczeństwa na drogach są przez policję mile widziane.
Wszystkie służby i instytucje działające w tym zakresie są naszymi sprzymierzeńcami, a nie konkurentami.
Źródło: Dziennik Zachodni Łukasz Gardas



